Nagle pojawia się znak z objazdem i cały plan trzeba zmienić. Pierwsza reakcja to zwykle irytacja: znów dłuższa droga, znów opóźnienie. Ale nieoczekiwany objazd nie musi psuć dnia. Wystarczy trochę dobrego humoru i odrobina elastyczności. Podczas długiej podróży zdarza się to niemal każdemu, więc nie ma się czego wstydzić. Czasem właśnie taka zmiana trasy pokazuje coś, czego nigdy byście nie zobaczyli.
Zacznij od kilku głębokich oddechów. Złość nie zmieni trasy, a tylko zepsuje atmosferę w samochodzie. Zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu i spójrz na mapę. Poproś pasażera o pomoc w wyznaczeniu nowej drogi i o czytanie znaków. Powiedz dzieciom, co się dzieje, i wyjaśnij, że to mały przystanek, a nie katastrofa. Spokojny głos kierowcy uspokaja wszystkich. Jeśli macie nawigację, sprawdźcie na niej inną trasę, ale nie polegajcie na niej ślepo.
Przygoda zamiast kłopotu
Spójrz na objazd jak na przygodę. Nowa droga może prowadzić przez wioski, pola albo lasy, których nie znacie. Wypatrujcie ciekawych miejsc, zwierząt albo zabawnych nazw. Zróbcie zdjęcie czegoś nieoczekiwanego i wpiszcie to do wspomnień z wakacji. Dzieci zwykle lubią niespodzianki, jeśli dorośli nie robią z nich tragedii. Można też zagrać w grę, w której każdy zgaduje, co będzie za następnym zakrętem.
Zwróć uwagę na paliwo lub naładowanie, bo na mniej uczęszczanej drodze stacje mogą być rzadsze. Zostaw zapas czasu i nie próbuj nadrabiać opóźnienia szybszą jazdą. Lepiej dotrzeć trochę później niż stracić spokój. Jeśli ktoś na was czeka, daj mu znać o zmianie planów. Zaplanuj krótki postój, żeby wszyscy mogli zjeść i odpocząć. Jeśli w okolicy jest bezpieczne miejsce, zatrzymajcie się na chwilę i pozwólcie dzieciom pobiegać. Zmęczony kierowca na objeździe to gorsze ryzyko niż spóźnienie.
Po dotarciu na miejsce opowiedzcie sobie, co było w objeździe najciekawsze. Może zobaczyliście coś pięknego, a może tylko zabawny znak. Z takich drobiazgów powstają rodzinne opowieści, które powtarza się latami. Następnym razem, gdy znów trafi się objazd, przypomnijcie sobie, że dobry humor to najlepszy pasażer. Dzięki temu każda zmiana trasy staje się okazją do śmiechu. Opowiedzcie sobie zabawną historię albo zaśpiewajcie piosenkę, żeby czas mijał szybciej.